– Elfy, na pomoc! – zawołał. Najmłodsza elfka, Iskierka, od razu wyskoczyła z warsztatu i pobiegła w lewo, prosto do zaspy. Wygrzebała z niej tylko starą rękawiczkę. – To nie to! – pisnęła i popędziła w prawo, aż czapka z pomponem podskakiwała jej przy każdym kroku.