– Kuchnia! – krzyknęli wszyscy. W kuchni trzeci zespół wciąż dzielnie pilnował pierogów. Na lodówce po lewej stał talerz pierników, a na kaloryferze po prawej grzała się zaginiona paczka. Ktoś odłożył ją tam rano, „żeby nie zmarzła”.
– Kuchnia! – krzyknęli wszyscy. W kuchni trzeci zespół wciąż dzielnie pilnował pierogów. Na lodówce po lewej stał talerz pierników, a na kaloryferze po prawej grzała się zaginiona paczka. Ktoś odłożył ją tam rano, „żeby nie zmarzła”.